
Jeszcze kilka lat temu bycie offline stanowiło z reguły dzieło przypadku. Ot, siła wyższa - rozładowany telefon, brak zasięgu, internet, który „działa jakby już nie mógł”. Dziś "jestem offline" to...

Dziś, w przededniu wielkiego skoku w nowe, wolę sobie życzyć, niż siebie podsumowywać. Dlaczego? Bo plany i zamierzenia bardziej budują niż autobiczowanie za to, czego się nie udało zrobić, doświadczyć, przeżyć czy zorganizować. Rozliczenia...

Święta to czas, który obchodzimy lub który nie do końca nas obchodzi, mimo że w nich uczestniczymy. Może dlatego, że nie zawsze z własnej woli. Wiele osób w grudniu czuje się jak element z innego zestawu. Niby...

Są takie dni, kiedy nic się nie chce. I nie chodzi o lenistwo z memów, tylko o ten krytyczny moment, w którym ciało i głowa mówią jednym głosem: „Dość”. Nie: „jeszcze pięć minut”, nie: „od...

Grudzień. Patrzysz na kalendarz, a on patrzy na ciebie jak sędzia z kamienną twarzą, jakby pytał (w sumie retorycznie): „Czy masz już plan na święta?” I nagle robi się gorąco. Bo przecież trzeba mieć — najładniejszą choinkę,...

Czasami pojawiają się w codziennej rutynie takie dni — z pozoru zwyczajne, niby takie same jak zawsze, kiedy człowiek już budzi się z uczuciem, że coś wisi w powietrzu. Że dzień już czeka, nieeee, nie czeka, lecz czyha na człowieka z...

Wzbijamy się coraz wyżej. Mierzymy coraz dalej. Idziemy coraz prędzej. Nabieramy rozpędu w pędzie w dal i wzwyż. Często wymontowując hamulec, by nic nie przeszkadzało, nie rozpraszało i by nie było odwrotu. Ten przyrodzony pęd wzwyż mamy w genach...

Są słowa, które lubimy i takie, które nie kojarzą się nam zbyt dobrze. Jak na przykład: „kompromis”. Kompromis w ogóle ma fatalną prasę. Kojarzy się z ustępstwem, z miękkością, z byciem „tym,...

Kiedyś więcej marzyliśmy, prawda? Mieliśmy więcej przestrzeni na to, by odpłynąć myślą dalej niż do kolejnego dnia czy tygodnia w pracy. Dziś każdy dzień odmierzamy ilością zrobionych zadań. I żeby nie było – nie ma nic złego w tym, że mamy...

Jeśli każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, co trzeba zrobić, by się na niego zdecydować? Skąd wiedzieć, że w ogóle chcemy wyruszyć w podróż? I jak ją zaplanować, by nie rozczarowała? Czy to w ogóle...

Kiedy nadchodzi jesień, szukam dla siebie wyjścia ewakuacyjnego. Najczęściej – przez lotnisko. Po prostu zmieniając scenerię za oknem - na jaśniejszą i cieplejszą. Jednak, jako że nie zawsze da się tak o! na pstryk teleportować się tam,...

Słowa. Lubię je. Można nimi wyrazić wiele, nie używając ich wielu, i można nimi nie wyrazić nic, bardzo wiele ich wypowiadając. Można ich użyć, by komuś urosnąć skrzydła, lub by zgasić mu światło. I można ich użyć w tych...

Jako żywo mamy problem z proporcjami. I to na wszystkich płaszczyznach. Pracujemy za dużo, odpoczywamy za mało, śpimy za krótko, jemy zbyt pospiesznie, śmiejemy się zbyt rzadko, smucimy za często… Wymieniać można jeszcze...

Druga połowa sierpnia to ten moment, gdy bociany zbierają się na sejmikach i obradują przed odlotem w ciepłe kraje. To też już czas, gdy podczas wieczornego siedzenia na tarasie ubieramy sweterek, bo w samym topie jednak zbyt chłodno....

Nastała moda na sport – a właściwie na sportowe karnety, które obok legendarnych owocowych czwartków stały się syrenim śpiewem niemal każdej firmy chwalącej się prężnym, młodym zespołem zorientowanym na samorozwój i...

Człowiek zorganizowany to człowiek mający listę zadań. Zdecydowanie jest ona potrzebna, bo rzeczy do zrobienia w ciągu dnia mamy tyle, że by wszystkie zmieścić w dziennym grafiku, trzeba je zapisać. I – by się zmieściły w określonym...

Magia letnich spacerów… Tak się dziś często mówi o aktywności fizycznej, która powinna być powszechna, wszak wiemy, czym grozi zastój, bezruch i zasiedzenie – dosłownie i w przenośni. Zatem...

No i przyszło w końcu to lato. Czekałaś, czekałaś i się doczekałaś... Lato to luz, lżejsze ciuchy, urlop. Odpoczniesz… Wyluzujesz… No żyć, nie umierać… Cholera jasna, mać... Konia z...