niedopasowanie-4.jpeg

Być trochę obok - a co, gdyby tak odrobinę zwolnić tempo?

  27-01-2026 przez Iza Janaczek

Lubię się przyglądać ludziom. Usiąść na ławce, w autobusie, na lotnisku czy skwerze i patrzeć na to, co wokół. A wokół, jako że mało kto ma na luksus zasiedlenia własnej osobistej bezludnej wyspy - pełno ludzi.

niedopasowanie-3.jpeg

Ludzie się spieszą, z reguły i w zasadzie najczęściej.

Spieszą się czasami nawet na urlopie. By zaliczyć, zobaczyć i udokumentować jak najwięcej tego, na co człowiek cały rok ciężko pracuje. Po to, by pamiętać, choć częściej - by inni widzieli, że nas stać. Ot, przyzwyczajenie, wyniesione z pracy, by się wciąż ścigać i porównywać.
W ludzkiej masie spraw i emocji dostrzec można jeszcze jedno. Ludzi, którzy nie dość, że nie pędzą (co już samo w sobie jest dziwne) to na dodatek, to jeszcze zwalniają kroku, dając się wyprzedzać nawet tym, którzy idą spacerkiem. I myślę sobie, że to nie dlatego, że chcą się wyróżniać innością, albo że o zgrozo - brak im ambicji by przeć do przodu. To wolne tempo to często decyzja o byciu a nie zaledwie bywaniu. Strategia na życie, a nie - plan na funkcjonowanie w blokach startowych.

niedopasowanie-1.jpeg

Różnimy się pięknie. I to zaleta a nie wada, bo w takim układzie można się nie tyle porównywać - wciąż współzawodnicząc, co sobą nawzajem inspirować dążąc do spokoju i "samoszczęścia".

Różnimy się i dlatego obok tych wciąż w ruchu są ludzie, którzy po prostu wiedzą, że nie chcą już biec. Że mają dość udowadniania. Że zmęczyło ich dopasowywanie się do tempa świata, który nie zawsze bierze pod uwagę ludzką kruchość.

To często są właśnie ci „niedopasowani”. Ci trochę obok. Ci, którzy nie mieszczą się idealnie w schematach. Ci, których kultura zapie**lu odrzuca jako niedopasowanych, niedostosowanych do dzisiaj odpad ewolucyjny. Taka niesprawiedliwa etykietka to z gruntu krzywdzące założenie oceniające, bez poznania powodów zmiany tempa.

A są one różne i z perspektywy człowieka podejmującego decyzje o zmianie - zawsze ważne.
Czasem podyktowane są chorobą. Własną lub kogoś bliskiego. Innym razem, tym, że przez życie przeszedł huragan strat personalnych i ktoś, kto był na wyciągnięcie ramion - zniknął na zawsze. Czasami powodem jest dojście do ściany wysokiej jak Mount Everest.

I właśnie dlatego, czasami, jedyną opcją by poruszać się nadal do przodu jest zwolnienie tempa i zgoda na to, żeby wyprzedzili nas inni.

Ale to ma swoją cenę.

niedopasowanie-5.jpg

Bycie niedopasowanym bywa samotne.

Bywa też męczące i niewygodne. Dlaczego? Bo to ciągłe tłumaczenie się z siebie. To potwierdzanie, że to przemyślany wybór, a nie jakaś dysfunkcja społeczna czy - o zgrozo - nie dawanie rady.

Tymczasem, paradoksalnie, to właśnie w tym „byciu obok” pędu jest coś, co warto zrozumieć. To umiejętność obserwacji świata, a nie jedynie rzucanie na niego okiem.

Zachwyt nad wiosenną łąką w parku za osiedlem i czapą śniegu na choinkach w parku obok drogi do pracy. I choć dla wielu to brzmi niedorzecznie - bo kto ma czas dywagować nad trawą czy kupką śniegu, właśnie z takich puzzli składa się nasze życie. Z codziennych detali, i dlatego fajnie jest je dostrzegać, bo bez tego - w układance utkanej z codziennej rutyny, czyli obowiązków i pracy w pewnym momencie poczujemy niedosyt. Patrząc na powstający obrazek dostrzeżemy mnóstwo dziur - to właśnie te brakujące elementy tła, na które nie ma czasu. Kolacja z dziećmi, weekend z partnerem, czapa śniegu widziana podczas spaceru z psem, łąka, mijana w drodze do pracy...

niedopasowanie-2.jpeg

Myślę sobie, że ludzie, którzy sami z jakiegoś powodu musieli się zatrzymać, rzadko popychają innych. Nie mają też maniery, by ich popędzać i poganiać. Nie poprawiają na siłę. Nie mierzą cudzej drogi swoją miarką.

Żyją za to w myśl zasady - nie rób drugiemu, co Tobie niemiłe. W dzisiejszych czasach prawie całkowicie zapomnianej i anachronicznej – ale właśnie teraz bardzo wartej przypomnienia. Dlatego, jeśli dziś masz w sobie to ciche poczucie, że nie do końca pasujesz, że coś nie gra, że musisz poprawić oddech – zatrzymaj się choć na parę sekund.

Być może to chwilowa zadyszka, a być może moment w którym poczujesz, że czas zwolnić i spróbować bardziej przyglądać się światu, zamiast go nieustannie tylko mijać. Dlatego, jeśli to ten moment, a Ty wciąż w szybkim pociągu - nie stój tuż przy drzwiach gotowy wybiec zanim się porządnie zatrzyma. Usiądź przy oknie i zobacz jak pięknie wygląda świat, gdy patrzy się dalej niż do kolejnego punktu w codziennym grafiku.
 
Dzień dobry, dobrzy Ludzie :)

niedopasowanie-6.jpg

wszystkie zdjęcia: pexels

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane

„O rozwiązaniach i sprzęcie” - Jak wybrać to, co działaBlog Med4Me

Przejdź do bloga
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na