To nie jest zwykły blog. To miejsce, w którym padają pytania, na które czasem boimy się odpowiedzieć nawet sobie. O ciele, które się zmieniło. O relacjach, które musiały się odnaleźć na nowo. O sile, która przychodzi po cichu – wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma.
Tu mówimy wprost o wstydzie, odwadze, intymności, kryzysach i małych zwycięstwach. Bez patosu. Bez udawania. Z prawdziwego życia. Bo życie ze stomią to nie tylko medycyna – to emocje, tożsamość i codzienność, która potrafi zaskoczyć pięknem.
Masz pytanie? Potrzebujesz wsparcia? A może po prostu chcesz z kimś porozmawiać, kto naprawdę rozumie?
Napisz do nas: biuro@stomalife.pl
Zadzwoń: 800 633 463
Jesteśmy tu. Po ludzku. Dla Ciebie.

Wyczytałem gdzieś, że dzisiejsze społeczeństwo to społeczeństwo permanentnie wkurzone. Powodów jest całe mnóstwo. Ale czy dla równowagi mnóstwo jest też rzeczy, które wtedy mogą pomóc? Co dziś...

Dorośli, którzy byli dziećmi w czasach tak szarych, że słusznie minionych, pamiętają pewnie dziecięcą piosenkę „Stary niedźwiedź mocno śpi”… W ogóle w „naszych” czasach, mimo że ponoć szarych i...

Jak dobrze, że mam „teraz” – to pozwala mi nie odkładać niczego na „potem”. To moja kolejna jesień. Od dłuższego czasu liczę je już w dziesiątkach. Jak je oceniam? Cóż. Bywało różnie....

Powodów, by wyjść z domu, jest cała masa. I nie - od razu mówię, że nie chodzi tu o powód: „praca”. Mówię o powodach, które oddzielają nas od niej grubą kreską. O wyjściach z domu dla...

Plany to coś, na co współczesny człowiek miewa mentalną alergię, taką jak większość z nas na fizykę i matematykę. Niby znamy, niby każdy ogarniał, ale jednak nie kusi i trudno się doszukiwać przyjemności w obcowaniu. Dziś już...

Jesteśmy pełni zrozumienia, empatii i wielkoduszności. A! I tolerancyjni. Tolerancyjni też jesteśmy. Absolutnie i bezsprzecznie. No znajdźmy kogoś, kto dziś nie jest tolerancyjny, otwarty i empatyczny? No właśnie… Profilaktycznie więc...

Pani sprawia wrażenie nienormalnej, usłyszałam niedawno w sklepie od pewnego pana sklepikarza. Przyznam, że przytkało mnie nieco, bom się nie spodziewała tak profesjonalnej diagnozy. I to w warzywniaku. I to jeszcze za darmo. I choć...

Lubię sobie czasami poprzeglądać zakamarki internetu. W zależności od tego, na co trafiam, czasami przypomina mi to wizytę w antykwariacie, czasami w secondhandzie, a czasami – na wysypisku śmieci. Internet jest pełen treści. Na...

Zaczyna się mimozami, jak zauważył Niemen, a potem to już jest tylko gorzej. Z dnia na dzień zimniej, ciemniej i bardziej mokro. Jesień pełną gębą, znaczy. Czy ją lubię? Nie. Zdecydowanie i bezwzględnie. Ale wdzięczna jestem, że...

Zupełnie niepostrzeżenie, od jakiegoś czasu ktoś kradnie nam z dnia słoneczne promienie. Poranki stają się coraz chłodniejsze, a wieczorami, by słuchać świerszczego koncertu, zdecydowanie trzeba ubrać bluzę lub sweterek. Zieleń jakby ciut...

Choć może brzmi poetycko i daje radę w romantycznych wierszach lub powieściach osadzonych na dzikich wrzosowiskach, mnie osobiście kojarzy się bardzo ostatecznie, choć to przecież zaledwie światło pomarańczowe na sygnalizacji świetlnej życia....

Podróże kształcą - piękna sentencja czy ściema, jak to hasło Wańkowicza, że cukier krzepi? Trudno jednoznacznie stwierdzić, bo dziś podróżują prawie wszyscy. Choć ja zrobiłabym jednak maleńką przerwę pomiędzy tymi z plecakiem i...

Bezludna wyspa… Taka prawdziwa. Bez parawanów, bez okrzyków: „Lodyyyy, lodyyy na patyku, kukuryyydzaaa”… Bez disco polo, petów w piasku i bez rozkosznych milusińskich komunikujących się z rodzicami...

Przepis na fajne życie... Jak wygląda? Jak powinien wyglądać? Z czego musi się składać? Co go buduje? Kasa? Uroda? Wysokie IQ? Pozycja społeczna? Czy #stomikmoże mieć fajne życie? No skąd! Fajne życie to życie jak z instagramowego...

Kiedy dziecko nie chce jeść, lekarz przepisuje mu syropek na apetyt. Ewentualnie zaleca jakieś drażetki lub rozpuszczalne gumy do żucia i ordynuje ruch na świeżym powietrzu, a na noc - dla lepszego snu i odpoczynku, przyjemne i odprężające olejki...

„Powinna pani wyjść ze swojej strefy komfortu”, usłyszałam dawno, dawno temu, gdy bałam się podjąć decyzję o leczeniu ostatniej szansy, które miało dać mi szansę "ucieczki przed stomią". Zapiekło jak diabli....

O tym, że czas pędzi i, że świat się zmienia, dowiadujemy się na różne sposoby. Jednym z nich jest powiedzonko: „mieć coś w małym palcu”. Kiedyś „mieć coś w małym palcu” oznaczało, że nie stanowi to...

"Przecież to tylko pies..." Słyszę, gdy zwracam uwagę, że zwierzę szczeka od 6 rano do 23 wieczorem, bo siedzi w małym kojcu lub przy budzie na krótkim łańcuchu, choć na dworze -20 lub +30 i w zależności od temperatury...