To nie jest zwykły blog. To miejsce, w którym padają pytania, na które czasem boimy się odpowiedzieć nawet sobie. O ciele, które się zmieniło. O relacjach, które musiały się odnaleźć na nowo. O sile, która przychodzi po cichu – wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma.
Tu mówimy wprost o wstydzie, odwadze, intymności, kryzysach i małych zwycięstwach. Bez patosu. Bez udawania. Z prawdziwego życia. Bo życie ze stomią to nie tylko medycyna – to emocje, tożsamość i codzienność, która potrafi zaskoczyć pięknem.
Masz pytanie? Potrzebujesz wsparcia? A może po prostu chcesz z kimś porozmawiać, kto naprawdę rozumie?
Napisz do nas: biuro@stomalife.pl
Zadzwoń: 800 633 463
Jesteśmy tu. Po ludzku. Dla Ciebie.

Magia letnich spacerów… Tak się dziś często mówi o aktywności fizycznej, która powinna być powszechna, wszak wiemy, czym grozi zastój, bezruch i zasiedzenie – dosłownie i w przenośni. Zatem...

No i przyszło w końcu to lato. Czekałaś, czekałaś i się doczekałaś... Lato to luz, lżejsze ciuchy, urlop. Odpoczniesz… Wyluzujesz… No żyć, nie umierać… Cholera jasna, mać... Konia z...

Dwa klasyki, dwa style podróżowania, dwie wizje świata. „Lubię wracać tam gdzie byłem już” – śpiewał Wodecki i jest moc, i już się rozmarzyłam, bo oczywiście mam takie swoje miejsca, że w każdej chwili pakuję się i jadę....

Czasami mam wrażenie, że my ludzie w krajach tak zwanych rozwiniętych i cywilizowanych uwielbiamy challenge’e. Z braku przestrzeni na inne hobby, w ramach hobby uprawiamy wyzwania. Jak to wygląda w praktyce? Już spieszę wyjaśnić…...

Chodzicie jeszcze na randki? Mam nadzieję, że tak.:) Ale jeśli jednak nie, to najwyższy czas zacząć. I czytając w myślach niektórych, spieszę wyjaśnić: to, że mamy mężów czy żony, partnerów czy partnerki, wcale...

„Dzień dobry” mówimy sobie na powitanie z większym lub mniejszym przekonaniem. „Dzień dobry”, zwyczajowo słyszymy w odpowiedzi. I całe szczęście, że istnieją konwenanse, bo jakbyśmy sobie mieli prawdę...

Przyjęło się, że żeby „coś mieć”, to trzeba od siebie wymagać. I to bardzo piękne założenie. Z tym że raczej opacznie rozumiane, a już na pewno w ostatnich czasach. Po pierwsze - lepiej nam idzie wymaganie od innych, po drugie,...

Jesteśmy zmęczeni, ludzie kochani. Nie, że tylko „bywamy” – jesteśmy. Permanentnie i wciąż. I nie pomaga weekend przeżywany w pośpiechu, by zmieścić w nim jak najwięcej, nie pomaga wykrojony tydzień urlopu… Jesteśmy...

Wiedza, jaką posiadam, oraz obserwacje poczynione w czasie jej zdobywania, pozwalają mi stwierdzić, że my, ludzie, którzy potrafią we wszystko, nie umiemy cieszyć się tym, co przychodzi nam za darmo i bez social-mediowego aromatu prestiżu....

To ponoć bardzo dobrze być zorganizowanym. Sprecyzowana lista spraw do zrobienia to niejako oko cyklonu, cisza i spokój, podczas gdy wokół szaleje wiat I fakt faktem, zdecydowanie dobrze jest być zadaniowym i taką listę mieć,...

Lubię sobie pospacerować po uliczkach internetu. Przezornie omijam witryny z kategorii: "beauty dla wszystkich", czyli: paznokcie z sezonowym designem w choinki i sztuczne ognie, kremy na oczy i pięty (niekoniecznie w tej...

„Światło. Nosisz je w sobie”, śpiewała Natalia Kukulska i owszem, choć może brzmiało to jakoś tak mocno na wyrost i pompatycznie, to jednak gdy człowiek pozwolił sobie usłyszeć te słowa gdzieś tam w środku – miało sens. I w...

Gdy zima przechodzi w opcję szaro i bez perspektyw na odrobinę jasnego nieba z choć jednym promieniem słońca, jeszcze tęskniej spoglądam na zdjęcia, gdy to, co dziś w kolorze mopa, tętniło zielenią, błękitem i ptasim świergotem. I...

Absolutnie zdaję sobie sprawę z faktu, że moje XI przykazanie jest bardzo pojemne. Zmieściłam tam już: - nie nienawidź - i nie porzucaj I teraz dokładam całkiem świadomie i z premedytacją – NIE MARNUJ W ogóle...

Z górami jest trochę jak ze sportem. Weźmy taką na przykład, piłkę nożną. Futbol ma dwa typy fanów – tych bardziej stacjonarnych, czyli tylko oglądających, i tych aktywnych, czyli biorących przykład i czynnie...