ustawienia-6.jpg

Ustawienia domyślne. Nie dajmy się zaprogramować, to przecież nasze życie

  23-06-2026 przez Iza Janaczek

Gdy kupujemy nowy komputer lub telefon, otrzymujemy urządzenie wyposażone w zestaw ustawień domyślnych. Producent uznał, że właśnie taki układ będzie najbardziej uniwersalny i sprawdzi się u największej liczby użytkowników. Rozwiązania akceptowane przez statystyczny ogół - domyślna przeglądarka, domyślny dźwięk powiadomień, domyślny sposób działania wielu funkcji.

Prędzej czy później większość z nas zaczyna jednak te ustawienia zmieniać. Jedne wyłączamy, bo nas irytują. Inne dostosowujemy do własnych potrzeb – nierzadko z tego samego powodu. Z czasem urządzenie coraz mniej przypomina konfigurację fabryczną, a coraz bardziej odzwierciedla człowieka, który z niego korzysta.

ustawienia-3.jpg

Co by wyszło gdyby przenieść tę techniczną alegorię na codzienne, zwykłe życie? Spróbowałam i efekt zaiste zmusza do refleksji...

Obserwacja nr 1? Bardzo wielu z nas funkcjonuje według ustawień, których nigdy świadomie nie wybrało.

Zostały nam one zainstalowane przez rodzinę, szkołę, otoczenie, doświadczenia i sytuacje, które wydarzyły się dawno temu. Tak dawno, że przestaliśmy je zauważać. Ale ustawienia zostały, jak włączona w tle energożerna aplikacja.

ustawienia-4.jpg

Jak to działa w praktyce? Schemat jest ten sam bez względu na funkcjonującego w nim „użytkownika” Nie zastanawiamy się, dlaczego zawsze zgadzamy się na dodatkowe obowiązki. Nie analizujemy, skąd bierze się poczucie winy, gdy chcemy odpocząć. Nie pytamy samych siebie, dlaczego tak trudno nam prosić o pomoc albo dlaczego własne potrzeby niemal automatycznie przesuwamy na koniec listy.

Po prostu działamy według tych ustawień.

Pamiętacie porównanie do aplikacji w tle? To co często nas napędza, przypomina trochę aplikację uruchamiającą się w tle systemu. Nie widzimy jej, ale wpływa na sposób działania całego urządzenia, w tym wypadku – naszego organizmu.

Obserwacja nr 2. Wiele osób żyje według przekonań, które kiedyś i owszem, mogły być pomocne, ale dziś bardziej ograniczają niż wspierają.

Niektóre z nich brzmią znajomo: „muszę dać sobie radę sam”, „odpoczynek jest oznaką lenistwa”, „nie mogę sprawiać problemów”, „inni mają ważniejsze sprawy niż ja”.

ustawienia-2.jpg


Z biegiem lat takie przekonania zaczynają działać jak ustawienia domyślne. Włączają się automatycznie i kierują naszymi decyzjami, nawet wtedy, gdy sytuacja dawno się zmieniła i ich funkcjonowanie zaczyna przeszkadzać.

Ale teraz, kiedy już to wybrzmiało i kiedy już wiemy, możemy je spokojnie zmienić na bardziej aktualne. O.K, O.K., zgoda, nie mamy wpływu na wszystkie doświadczenia, które nas ukształtowały, mamy jednak wpływ na to, które z nich nadal będą decydowały o naszych wyborach.

I to jest całkiem dobra wiadomość dla każdego, kto odkrył, że od lat działał na ustawieniach, których sam nigdy nie wybrał albo które dawno przestały być aktualne.

Dzień dobry, dobrzy Ludzie :)

ustawienia-7.jpg

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane

„O rozwiązaniach i sprzęcie” - Jak wybrać to, co działaBlog Med4Me

Przejdź do bloga
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na