To nie jest zwykły blog. To miejsce, w którym padają pytania, na które czasem boimy się odpowiedzieć nawet sobie. O ciele, które się zmieniło. O relacjach, które musiały się odnaleźć na nowo. O sile, która przychodzi po cichu – wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma.
Tu mówimy wprost o wstydzie, odwadze, intymności, kryzysach i małych zwycięstwach. Bez patosu. Bez udawania. Z prawdziwego życia. Bo życie ze stomią to nie tylko medycyna – to emocje, tożsamość i codzienność, która potrafi zaskoczyć pięknem.
Masz pytanie? Potrzebujesz wsparcia? A może po prostu chcesz z kimś porozmawiać, kto naprawdę rozumie?
Napisz do nas: biuro@stomalife.pl
Zadzwoń: 800 633 463
Jesteśmy tu. Po ludzku. Dla Ciebie.

No i okazało się, że nie jestem jednak obojętna na melancholijny urok jesieni. Jednak, mimo pięknego, słonecznego babiego lata nie potrafię się w tej szybko zmieniającej się aurze doszukać czegoś turbo energetycznego. Owszem, słońce miło grzeje...

Jeśli każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, co trzeba zrobić, by się na niego zdecydować? Skąd wiedzieć, że w ogóle chcemy wyruszyć w podróż? I jak ją zaplanować, by nie rozczarowała? Czy to w ogóle...

Nie jestem jesieniarą. Nie lubię kocyków, świeczuszek, herbaty z imbirem i ciemności o 16. Nie wrzucam miliona zdjęć w rudobrązach, nie potrafię zachwycać się gęstą, lepką mgłą, oblepiającą każdą myśl i martwymi liśćmi, które goni...

Jak dobrze, że mam „teraz” – to pozwala mi nie odkładać niczego na „potem”. To moja kolejna jesień. Od dłuższego czasu liczę je już w dziesiątkach. Jak je oceniam? Cóż. Bywało różnie....

Powodów, by wyjść z domu, jest cała masa. I nie - od razu mówię, że nie chodzi tu o powód: „praca”. Mówię o powodach, które oddzielają nas od niej grubą kreską. O wyjściach z domu dla...

Plany to coś, na co współczesny człowiek miewa mentalną alergię, taką jak większość z nas na fizykę i matematykę. Niby znamy, niby każdy ogarniał, ale jednak nie kusi i trudno się doszukiwać przyjemności w obcowaniu. Dziś już...

Pani sprawia wrażenie nienormalnej, usłyszałam niedawno w sklepie od pewnego pana sklepikarza. Przyznam, że przytkało mnie nieco, bom się nie spodziewała tak profesjonalnej diagnozy. I to w warzywniaku. I to jeszcze za darmo. I choć...

Lubię sobie czasami poprzeglądać zakamarki internetu. W zależności od tego, na co trafiam, czasami przypomina mi to wizytę w antykwariacie, czasami w secondhandzie, a czasami – na wysypisku śmieci. Internet jest pełen treści. Na...

My kobiety nigdy nie robimy czegoś tylko z przyzwyczajenia. Choć pozornie tak to może wyglądać. Gdy obsesyjnie pielimy grządki, to nie tak, że się zafiksowałyśmy na grzebanie w ziemi, bo to modne. Gdy prasujemy i prasujemy,...