tryb-4.jpg

Tryb samolotowy - kiedy ostatnio włączyłaś go sobie?

  23-04-2026 przez Iza Janaczek

Dużo latam. Nawet, powiedziałabym – bardzo dużo. Tak się jakoś składa, że żyję w ciągłym ruchu, między miastami, państwami i kontynentami. Często też z tego powodu korzystam z trybu samolotowego. To niejako wymóg podczas lotu. Czas, w którym człowiek i internet nie są w jednym uniwersum.

I wiecie co? To fajne uczucie – tak na legalu odłączyć się od bodźców płynących z tego małego, płaskiego pudełeczka.

I tak sobie pomyślałam, że skoro w samolocie można i świat się nie zatrzymuje, warto zadać sobie pytanie: a co by było, gdyby tak raz na jakiś czas włączyć sobie tryb samolotowy poza samolotem?

Nie w telefonie, lecz w sobie. We własnej głowie.

tryb-2.jpg

Żyjemy w czasie permanentnej dostępności. OK, to wygodne, nowoczesne i na pewno ułatwia kontakt. W praktyce coraz częściej oznacza to, że jesteśmy na full time dla wszystkich. Tylko nie dla siebie.

Telefon dzwoni albo ktoś pisze – zazwyczaj nie po to, żeby zapytać, co u Ciebie, tylko dlatego, że czegoś potrzebuje. Odpowiadasz szybko, więc jesteś „ogarnięta”. Nie odpisujesz lub nie odbierasz – coś jest nie tak. Ktoś zaczyna dopowiadać sobie historię o tym, że nie dajesz rady, że nie można na Tobie polegać, że się zmieniłaś i już Ci nie zależy.

tryb-9.jpg
 

I nawet jeśli nikt nie mówi tego wprost, czujesz to bardzo wyraźnie: powinnaś być dostępna, bo tak jest lepiej dla wszystkich. Tylko – czy także na dłuższą metę dla Ciebie?

Nie myślisz o tym. Jesteś dostępna, bo tak trzeba, wypada, bo inni też są. A to oznacza, że odbierasz, odpisujesz, reagujesz. Czasem od razu, innym razem z lekkim opóźnieniem, ale jednak – zawsze. Wchodzisz w każdą rozmowę, każdy temat, każde „masz chwilę?”.

To młynek. I dopóki człowiek się w nim kręci, trudno zauważyć, że od nadmiaru obrotów zaczyna tracić grunt pod nogami.

W takich momentach jeśli aię tylko da, to warto wsiąść do samolotu i włączyć – jak nakazuje regulamin – tryb samolotowy.

Nakaz to nakaz. Jak trzeba, to nagle się da.

tryb-1.jpg

Dziwne i trochę smutne, że dziś możemy być offline, ale najczęściej tylko wtedy, gdy coś lub ktoś nas do tego zwyczajnie zmusi. Ot siła wyższa, czyli: lot samolotem, choroba, pobyt w szpitalu, konieczność zajęcia się kimś, kto doszedł do swojej ściany i musiał się zatrzymać.

Dlatego tak sobie myślę, że nie będę czekać na kolejny lot, by się wylogować z ciągłej obecności w nie swojej przestrzeni.

Tryb samolotowy w telefonie daje ciszę natychmiast. Odcina sygnał, powiadomienia, cały ten szum, który nie pozwala się zatrzymać.

Działa, gdy naciśniesz ikonkę. I co najważniejsze, a o czym zapominamy - nie tylko w samolocie.

tryb-8.jpg

Dlatego warto znać tę sztuczkę. Bo może się przydać w każdym momencie.

I nie, wcale nie chodzi o to, by demonstracyjnie zniknąć na zawsze, za karę innym, lecz o to, by mieć parę chwil tylko dla siebie.

Na spacer z psem, a nie z całym światem. Na wieczór z książką lub filmem i herbatą. Na moment, w którym naprawdę człowiek czuje, że jest tam, gdzie jest, z tą herbata czy kawą, z psem i z książką. Tam, i tylko tam.

Ktoś powie, że taki bunt przystoi dzieciakom w gimnazjum albo, że to egoistyczne i krótkowzroczne.

A ja sobie myślę, że mało jest gestów tak dojrzałych i świadomych swojego ciężaru jak zadbanie o własną głowę poprzez uporządkowanie życiowych priorytetów.

Dlatego wrzucam ten tekst i lecę po herbatkę i książkę. zatem - do znów, do później.

Dzień dobry, dobrzy Ludzie :)

tryb-5.jpg

Napisz komentarz
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane
Napisz odpowiedź
Imie:*
Komentarz: *

Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Fundacja STOMAlife - administratora danych osobowych - ul. Chałubińskiego 8 00-613 Warszawa, w postaci adresu e-mail na potrzeby otrzymywania powiadomień ze strony stomalife.pl

* Pola wymagane

„O rozwiązaniach i sprzęcie” - Jak wybrać to, co działaBlog Med4Me

Przejdź do bloga
Znajdź nas na
Znajdź nas na
Znajdź nas na