To nie jest zwykły blog. To miejsce, w którym padają pytania, na które czasem boimy się odpowiedzieć nawet sobie. O ciele, które się zmieniło. O relacjach, które musiały się odnaleźć na nowo. O sile, która przychodzi po cichu – wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma.
Tu mówimy wprost o wstydzie, odwadze, intymności, kryzysach i małych zwycięstwach. Bez patosu. Bez udawania. Z prawdziwego życia. Bo życie ze stomią to nie tylko medycyna – to emocje, tożsamość i codzienność, która potrafi zaskoczyć pięknem.
Masz pytanie? Potrzebujesz wsparcia? A może po prostu chcesz z kimś porozmawiać, kto naprawdę rozumie?
Napisz do nas: biuro@stomalife.pl
Zadzwoń: 800 633 463
Jesteśmy tu. Po ludzku. Dla Ciebie.

Są takie momenty, kiedy wszystko się wali, jak przysłowiowy domek z kart. Albo odwrotnie – jest tak dobrze, że ten cały nadmiar emocji nie mieści się w człowieku. I wtedy… pojawia się taka nieprzeparta potrzeba, by komuś o tym...

Chodzicie jeszcze na randki? Mam nadzieję, że tak.:) Ale jeśli jednak nie, to najwyższy czas zacząć. I czytając w myślach niektórych, spieszę wyjaśnić: to, że mamy mężów czy żony, partnerów czy partnerki, wcale...

Podróże kształcą - piękna sentencja czy ściema, jak to hasło Wańkowicza, że cukier krzepi? Trudno jednoznacznie stwierdzić, bo dziś podróżują prawie wszyscy. Choć ja zrobiłabym jednak maleńką przerwę pomiędzy tymi z plecakiem i...

Kiedy dziecko nie chce jeść, lekarz przepisuje mu syropek na apetyt. Ewentualnie zaleca jakieś drażetki lub rozpuszczalne gumy do żucia i ordynuje ruch na świeżym powietrzu, a na noc - dla lepszego snu i odpoczynku, przyjemne i odprężające olejki...

"Przecież to tylko pies..." Słyszę, gdy zwracam uwagę, że zwierzę szczeka od 6 rano do 23 wieczorem, bo siedzi w małym kojcu lub przy budzie na krótkim łańcuchu, choć na dworze -20 lub +30 i w zależności od temperatury...

Jestem z pokolenia, które pamięta, że kiedy tylko owoce te rzucano do sklepów, to wzięcie miały jak, równie egzotyczna, kawa. O tym, że będą dostępne w sklepach, informowano w głównych niusach. Do Polski w latach 80-tych trafiały głównie te z...