
Są słowa, które lubimy i takie, które nie kojarzą się nam zbyt dobrze. Jak na przykład: „kompromis”. Kompromis w ogóle ma fatalną prasę. Kojarzy się z ustępstwem, z miękkością, z byciem „tym,...

Nie jestem jesieniarą. Nie lubię kocyków, świeczuszek, herbaty z imbirem i ciemności o 16. Nie wrzucam miliona zdjęć w rudobrązach, nie potrafię zachwycać się gęstą, lepką mgłą, oblepiającą każdą myśl i martwymi liśćmi, które goni...

Pożegnania też bywają piękne... Pokazał to tegoroczny złoto-purpurowy październik, słoneczny, ciepły i jasny. Trzeba mu przyznać, że odszedł w wielkim stylu, w promieniach słońca, w błękitnym płaszczu z samego nieba i złocistej koronie z...