To nie jest zwykły blog. To miejsce, w którym padają pytania, na które czasem boimy się odpowiedzieć nawet sobie. O ciele, które się zmieniło. O relacjach, które musiały się odnaleźć na nowo. O sile, która przychodzi po cichu – wtedy, gdy wydaje się, że już jej nie ma.
Tu mówimy wprost o wstydzie, odwadze, intymności, kryzysach i małych zwycięstwach. Bez patosu. Bez udawania. Z prawdziwego życia. Bo życie ze stomią to nie tylko medycyna – to emocje, tożsamość i codzienność, która potrafi zaskoczyć pięknem.
Masz pytanie? Potrzebujesz wsparcia? A może po prostu chcesz z kimś porozmawiać, kto naprawdę rozumie?
Napisz do nas: biuro@stomalife.pl
Zadzwoń: 800 633 463
Jesteśmy tu. Po ludzku. Dla Ciebie.

Guilty pleasure. Dwa słowa, chyba dość modne, bo często stosowane (na wyrost) przez różnego rodzaju celebrytki i gwiazdki, przekazywane prawie jak wyznanie grzechów. Brakuje jedynie teatralnego bicia się w piersi i innego...

Z nastaniem jesiennych chłodów i ciemności zaczynam się rozglądać za światłem. Zwłaszcza tym w głowie. Potrzebuję go, żeby lepiej widzieć. Myśli, drogę i cel. Nie jest łatwo, bo jesień to nie pomieszczenie z...

Był sobie pies. Długowłosy jamniczek. Czarna sierść, podpalana tu i ówdzie w brąz, długie kudełki, śliczny, charakterny pyszczek. Ot, jamniczek, jak wiele jamniczków, można by rzecz. Ten jednak był inny... Kiedyś wyróżniał go smutek,...