Tomasz Panfic

0

Tomasz Panfic

Przedstaw się, ile masz lat, czym się zajmujesz, od ilu lat masz wyłonioną stomię? 

Nazywam się Tomasz Panfic, mam 32 lata, na co dzień jestem przedstawicielem medycznym, a w wolnych chwilach poświęcam się pasji jaką jest praca nad własną sylwetką. Stomię wyłoniono mi w grudniu 2016 roku. 

Jaki był powód wyłonienia? Jaki to jest rodzaj stomii? Czy jest to przetoka czasowa czy na stałe?

Stomia została wyłoniona po 7 latach od zdiagnozowania wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, po  wykorzystaniu wszelkich metod nieinwazyjnych oraz farmakologicznych,  włączając w to leczenie biologiczne oraz medycynę niekonwencjonalna.

W 2016 r. zdecydowałam się na  usunięcie całego jelita grubego i wyłonienie stomii na jelicie cienkim czyli  ileostomii. Po 2 latach dalszych problemów zdrowotnych byłem  zmuszony do podjęcia kolejnej ważnej decyzji. Wykonano u mnie zabieg całkowitego wycięcia odbytu, co zamknęło mi drogę do ewentualnego zespolenia, ale ewidentnie poprawiło zdrowie.

Jesteś ojcem. Ojcem- stomikiem. To główny temat naszej rozmowy. Powiedz ile masz dzieci, w jakim są wieku?

Mam jedno dziecko, synka, Kacperka, który w czerwcu tego roku skończy 4 lata.

Przejdźmy do meritum. Miesiąc temu – z okazji Dnia Matki rozmawiałam z Kobietami, które, mając chore jelita, zdecydowały się na macierzyństwo. Ich decyzja wiąże się z ciążą, porodem, połogiem. Dużo rzadziej o chęć posiadania potomstwa pyta się Panów z wyłonioną stomią. Bardzo interesuje nas Wasz – męski punkt widzenia. Jak decyzję o rodzicielstwie podejmuje mężczyzna z wyłonioną stomią? Czy możesz  porównać ją do sytuacji Swoich w pełni zdrowych kolegów?

Jeśli chodzi o decyzyjność czy sposób dążenia do założenia rodziny to moim zdaniem stomik- ojciec nie różni się  w żaden sposób od  innego ojca, czy kandydata na tę funkcję. Jeśli w trakcie zabiegu nie zostały uszkodzone czy też porażone nerwy i czucie w sferze intymnej, to zarówno pod względem mechanicznym jak i funkcjonalnym stomik nie odstaje od ogółu mężczyzn.

Wielu znajomych, na pozór okazy zdrowia, do dziś ma duży kłopot z założeniem rodziny i spłodzeniem potomka. Jeśli chodzi o mnie to sytuacja wynikła bardzo spontanicznie i bez żadnego planowania.

Kobiety dużo czasu poświęcały na opowieść o swoich partnerach. O tym, jak oni zapatrywali się na chęć zostania mamą przez partnerki z wyłonioną stomią czy zbiornikiem j-pouch? A jak było u Was? Co mówiła na ten ważny temat Twoja partnerka?

Jeśli chodzi o ówczesna partnerkę – Mamę mojego synka, to nigdy stomia czy też moje  kłopoty zdrowotne, nie stanowiły dla niej wyznacznika do oceny mnie przez ich pryzmat. Nie dała mi nigdy odczuć że moja „wyjątkowość” jest dla niej czymś, co stawia znaki zapytania lub jest obawą, czy podołam jako ojciec czy partner. Proces zarówno przyjęcia tej pięknej informacji, że pojawi się ktoś trzeci w zespole, jak i cała reszta przebiegu  ciąży i porodu nie różniły się kompletnie niczym od innych rodzin na całym świecie. Po narodzinach również byliśmy i czuliśmy się w 100 procentach jak pełnosprawni rodzice.

Jeśli zapytałam o reakcję partnerki i wasze rozmowy na ten temat, pozwolę sobie na jeszcze bardziej osobiste, wręcz intymne pytanie. Prokreacja to akt seksualny. Czy zgodziłbyś się powiedzieć nam  trochę o…. seksie mężczyzny stomika? Jak to wygląda od strony kobiecej wiem i jeśli ktoś zapyta-mogę odpowiedziećJ A Ty? Uchylisz drzwi do sypialni?

Co do sfery intymnej i seksualnej, w każdym tego słowa znaczeniu, jedyna niepewność czy może obawa była przed zabiegiem, mianowicie, czy nie zostaną uszkodzone połączenia nerwowe odpowiadające za erekcję.  Niestety odbyt jest połączony pewnymi elementami z penisem, co może spowodować upośledzenie częściowe lub całkowite zdolności do erekcji. Dodatkowo, ilość miejscowych znieczuleń otrzymywanych po to, aby od pasa w dół przez kilka dni od operacji móc w stanie znieść ból, również nie wpływa korzystnie na organy płciowe.

Po względnym dojściu do sił upewniłem się, że sfera intymna jest w dobrej kondycji, aczkolwiek okazało się, że odczucia, wrażliwość i zdolności seksualne faktycznie odczuły konsekwencje ingerencji chirurgicznej. Mimo wszystko nadal zachowałem pełna sprawność i zdolność do prokreacji czyli zdolność spłodzenia potomka. Jeśli chodzi o życie intymne stomika, to nie ma zbyt wielu ograniczeń. Wiadomo, że dobrze jest mieć baczenie na worek, zwłaszcza, jeśli jest w nim trochę treści, aby przy intensywnych uniesieniach nie zdarzyła się awaria, ale tak poza tym, to nie ma żadnych granic ani barier 🙂

Prokreacja to absolutny początek w byciu Tatą 🙂 Czy mógłbyś nam opowiedzieć o dalszym ciągu? Czym dla Ciebie jest ojcostwo? Za jakiego ojca się uważasz? Co w tej roli wychodzi Ci najlepiej, a co najsłabiej?

Jeśli chodzi o ojcostwo, to myślę, że nikt, kto tego nie doświadczył, nie jest w stanie wyobrazić się, czy nawet zbliżyć do zrozumienia, jak silna może być więź między ojcem a dzieckiem i ile towarzyszy temu emocji. Od momentu, kiedy dowiedziałem się, że pojawił się zalążek, zarodek, który w przyszłości stanie  się człowiekiem, żywą istotą, pełną emocji i  uczuć, która będzie moim dziedzictwem, poczułem ogromną  bliskość z tym małym  człowieczkiem. Każdego dnia myślałem o tym, jak się rozwija, zyskuje nowe funkcje życiowe i kształtuje się w postać, która za kilka miesięcy zacznie poznawać świat i się go uczyć. Każde badanie USG, kontrola u lekarza, były swojego rodzaju świętami. Nie wiedziałem, co mnie czeka, ale jedyne, o czym myślałem, to żeby wszystko było dobrze i żeby rozwój przebiegał bez przeszkód. W momencie, w którym  dowiedziałem się, że to będzie chłopak, to poczułem spełnienie i odpowiedzialność,  że na moich barkach będzie ciążyło przekazanie mu  wartości, jakimi powinien kierować się mężczyzna. Ojcostwo to niesamowite uczucie, poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo i naukę bezbronnego i nieświadomego świata człowieka. Jest nieporównywalne z niczym innym. W moich rękach leży odpowiedzialność i szansa jej przekazania istocie, która w przyszłości będzie przedłużeniem rodu i tworzyć będzie  nową historię, nosząc nie tylko  moje nazwisko, ale przede wszystkim geny. Co do pytania, co mi wychodzi najlepiej, to  uważam,  że nauka empatii i okazywania uczuć. Staram się na każdym kroku pokazywać, jak bardzo kocham swojego synka i jak ważnym człowiekiem jest  w moim życiu. Pokazuję mu, że uczucia, to największy skarb i wartość, jaką może reprezentować sobą człowiek.

Czy na koniec chciałbyś przekazać coś  Panom-Torbaczom, którzy dopiero są przed tą decyzją?

Panowie nie miejcie obaw, wątpliwości, wahań!!!

Jesteście pełnowartościowi i niczego Wam nie brakuje!!!

Rozmowa: Mirela Bornikowska z Tomasz Panfic
sesja zdjęciowa: Ola Nguyen

Czerwiec 2022