Roksana Włodarczyk

0

Przedstaw się. Ile masz lat, gdzie mieszkasz, jaka jest twoja sytuacja rodzinna, czy pracujesz zawodowo?

Mam na imię Roksana, niedawno skończyłam 16 lat. Mieszkam w Pabianicach. Po wakacjach idę do 2 klasy Technikum Gastronomicznego o specjalizacji – Technik żywienia i usług gastronomicznych.

Na co chorujesz? Z jakiego powodu została wyłoniona stomia? Kiedy to było? Czy stomię masz na stałe czy nie?

Choruje na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Stomia została wyłoniona ponad rok temu – 22 czerwca 2020 roku. Według lekarzy nie musi być ze mną na stałe, ale ja na razie  nie myślę o zespoleniu.

 

 

Czy jest coś, co choroba ci zabrała? Jakieś marzenie, które nie mogło być zrealizowane? A może udało się je spełnić mimo choroby?

Marzeń być może choroba mi nie zabrała, bo one są we mnie głęboko ukryte, ale przez chorobę straciłam prawie wszystkich znajomych i nie rozwijałam się fizycznie w takim tempie jak moi rówieśnicy, dlatego nie wyglądam na swój wiek. Nie ukrywam, że teraz ciężko jest mi nawiązywać nowe znajomości. Marzę o tym, żeby to się zmieniło. Pierwsze lody już przełamane, bo podczas weekendu w Rozalinie, zorganizowanym przez Fundację STOMAlife, poznałam fantastycznych kolegów i (jedną) koleżankę z którymi jestem w stałym kontakcie.   

Czy łatwo było ci zaakceptować stomię? Jak długo to trwało? Czy pasje i zainteresowania pomogły Ci w tym?

Przed operacja, by zminimalizować cierpienie, byłam na wielu bardzo rygorystycznych dietach. Po wyłonieniu mogłam wreszcie zjeść wszystko, na co miałam ochotę bez bólowych konsekwencji i myślę, że to był jeden z ważniejszych powodów, dzięki któremu szybko zaakceptowałam stomię. Ile to trwało? Ciężko mi na to pytanie  konkretnie odpowiedzieć. Przed operacja rozmawiałam o stomii z psychologiem, który pomógł mi zrozumieć, dlaczego to wszystko się dzieje.  Znałam też jedna osobę, dorosła kobietę, która miała wyłonioną stomię z tego samego powodu co ja. Ona wszystko mi pokazała i wytłumaczyła. Więc myślę, że stomię zaakceptowałam już przed operacją.

Przejdźmy to meritum. Opowiedz o swoich pasjach. Co jest twoim asem w rękawie? Co najbardziej  lubisz robić?  Co jest twoim hobby? Przy czym się relaksujesz?

Od ponad 3 lat wykonuję amigurumi. Jest to japońska nazwa szydełkowania charakterystycznych maskotek, zwykle zwierząt, a często także postaci z anime, filmów, gier lub przedmiotów z ludzkimi cechami (np. oczami). Maskotka zalicza się do amigurumi, gdy jest zdeformowana w sposób nazywany chibi. Chodzi o to, że głowa jest nieproporcjonalnie duża wobec tułowia, a kończyny są małe. Oczy muszą być nieproporcjonalnie duże wobec twarzy. Początek ich popularności przypada na rok 2003. Ja tą techniką zainteresowałam się ponad trzy lata temu, miałam wtedy niespełna 13 lat.

Szydełkowania nauczyłam się na początku mojej choroby z filmików na YouTube. Wtedy (z konieczności) dużo czasu  spędzałam w domu, więc w Internecie szukałam sposobu na  wypełnienie długich godzin, a przede wszystkim niemyślenia o chorobie. Punktem zwrotnym były narodziny synka koleżanki mojej mamy. Chciałam mu zrobić oryginalny prezent i tak powstał pierwszy mały niebieski miś, który dziś wydaje mi się  strasznie brzydki, ale nikt nigdy nie odbierze mu tego, że był pierwszy. Hobby to relaksuje mnie bardzo i chyba powoli przeradza się w pasję, bo bez szydełka w ręce „nie mogę żyć”. Nie ukrywam, że jest to też mój mały zarobek, ponieważ często wykonuje różne maskotki na zamówienie. Cieszę się bardzo, gdy moje maskotki trafiają w ręce znajomych, a także nieznajomych, którzy mogą obserwować je na moich 3 kanałach – Facebook, Instagram i Tik-Tok (linki znajdują się na dole artykułu). Szydełkowanie to zajęcie potrzebujące skupienia i spokoju, a ja jestem młodą, aktywną dziewczyną, która od czasu ostatniej operacji czuje się świetnie, więc oczywiście często szydełko leży w koszyczku, a ja pływam, spaceruję, czyli aktywnie spędzam czas na świeżym powietrzu.

O czym marzysz? Co chciałabyś zrobić po raz pierwszy w życiu?

Moje największe marzenia związane są z podróżami. Chciałabym kiedyś polecieć do: USA, Japonii i Londynu. Drugie wiąże się z moją pasją. Chciałabym w przyszłości mieć własną pasmanterię w której będzie można kupić moje maskotki. 🙂

Linki do mediów społecznościowych Roksany:

https://www.tiktok.com/@szydelkowelove_?fbclid=IwAR1g5wOtZ0TcOeoAzasoOJ8AGPAkMIwsnt5Re_hFhb0r1X2bjo3C5Njjhos

https://www.instagram.com/szydelkowe.love_/?utm_medium=copy_link&fbclid=IwAR0mVEyi6BO_QdvdgGo_w0hixAlTvTRsjvEs2EK2vRaShkgc587Bi_uzVVw

Pozostałe nowości