RZECZY – ŚMIECI. Powinniście się ich pozbyć!

0

Koselig, acogedor, cozy, comfortable – to definicja szczęśliwego życia. Polega ono na spędzaniu czasu z bliskimi w domu w przytulnej i radosnej atmosferze. W domu, w którym jest wygodnie, miło, komfortowo i czysto. W domu, który jest naszą oazą spokoju i harmonii, w którym z łatwością zapanujemy nad nieporządkiem.

Jak mawiał mój sąsiad: każdy ma w domu jakiś przedmiot, którego nie lubi, który go denerwuje i zatruwa atmosferę. Zabiera nie tylko przestrzeń, ale również dobrą energię. A co gdy tych rzeczy jest więcej, dużo więcej! Pozbądź się ich bez sentymentu. Stwórz listę, przyczep na lodówce i weź się za porządki.

Jakie przedmioty znajdą się twojej liście? Może przyda ci się podpowiedź?

  1. kupony reklamowe na jedzenie na wynos (pizza, obiady domowe, jak u mamy, babci itp.);
  2. suszone zioła, które już dawno straciły zapach, a w dodatku ty nie lubisz ich smaku;
  3. przyprawy, które kupiłeś dwa lata temu do potrawy, a nie pamiętasz nawet do jakiej;
  4. zwietrzała kawa (ewentualnie możesz ją jeszcze wykorzystać jako pochłaniacz zapachu do lodówki);
  5. nielubiana herbata (do wykorzystania jako pochłaniacz wilgoci do zimowych butów);
  6. suche produkty spożywcze (kasza, a może coś innego ‒ konieczne śledztwo w celu ustalenia, z czym mamy do czynienia!!!);
  7. otwarte opakowanie proszku do pieczenia, żelatyny, cukru wanilinowego ‒ czy coś piekłaś w ostatniej pięciolatce?
  8. odkształcony, zardzewiały durszlak i inne zniszczone cedzitka;
  9. zniszczone deski do krojenia;
  10. kubki ‒ reklamówki upchane na półce, do której nie sięgasz;
  11. pęknięte i obite szklanki lub talerzyki;
  12. infantylne solniczki i pieprzniczki;
  13. przykrywki niepasujące do garnków;
  14. uszkodzone patelnie teflonowe;
  15. zestaw starych garnków – bo mogą się przydać, a z pewnością MASZ JUŻ NOWE!
  16. nigdy nie używane urządzenia kuchenne;
  17. niewygodne i nielubiane obieraczki do warzyw;
  18. otwieracze-reklamówki do butelek (nigdy nie kupujesz piwa, bo go nie lubisz);
  19. zapasy słoików i zakrętek do nich (trzy lata temu pomyślałaś o robieniu przetworów na zimę, ale brakło zapału);
  20. pałeczki do chińskich dań (masz ich kilkanaście, a poza tym są jednorazowe);
  21. przepisy i książki kucharskie, z których nigdy nie korzystasz (zaśmiecają szuflady i niepotrzebnie zabierają miejsce na blacie roboczym);
  22. fartuchy kuchenne ‒ ile razy ich użyłaś?
  23. obrusy i serwety, które trudno wyprasować;
  24. poplamione ścierki kuchenne;
  25. rękawice ochronne – świetne, ale małe;
  26. zakurzone, jednorazowe reklamówki (możesz użyć jako worki na śmieci);
  27. identyfikatory z konferencji i smycze do kluczy;
  28. zdobyczne teczki i segregatory, których nigdy nie używasz;
  29. ładowarki, absolutnie nie masz pojęcia do czego;
  30. zepsuty sprzęt komputerowy i stare dyskietki instalacyjne (zanieś do punktu utylizacji);
  31. instrukcje obsługi do sprzętów, których już nie masz;
  32. długopisy i flamastry, które ledwo piszą albo się całkiem wypisały;
  33. klucze nie pasujące do żadnego zamka;
  34. śrubki i nakrętki, cztery młotki i dziwne narzędzia ‒ nad ich zastosowaniem głowicie się z mężem od kilku miesięcy;
  35. stare paragony, wyciągi bankowe i karty gwarancyjne;
  36. kalkulator ‒ kiedyś twój przyjaciel ‒ dziś masz telefon;
  37. niewygodna myszka do komputera, masz nową – ergonomiczną;
  38. splątane kable, masz już dostatecznie dużo lat i zebrałaś całe pudło;
  39. odkurzacz ‒ wówczas gdy uprzejmy pan w serwisie poinformował cię, że naprawa będzie droższa niż nowy sprzęt;
  40. stare kalendarze i notatniki, karteczki z zapisanymi numerami telefonów do … no właśnie do kogo?
  41. książki telefoniczne, które pamiętają lata 80.;
  42. karty lojalnościowe do sklepów, które zostały zlikwidowane;
  43. nietrafione prezenty;
  44. zdeformowane i zakurzone torebki i wstążki do pakowania prezentów oraz pognieciony papier prezentowy;
  45. plastikowe doniczki o dziwnych kolorach i kształtach;
  46. kompozycje z suszonych kwiatów – siedlisko kurzu;
  47. ramki ze zdjęciami krewnych, których nie znosisz;
  48. zdjęcia, na których ważysz 10 kg więcej niż w rzeczywistości;
  49. termometr i stacja pogodowa przywieziona z Zakopanego 20 lat temu;
  50. obraz namalowany przez pierwszego narzeczonego;
  51. świąteczne dekoracje, których nie znosisz;
  52. zapasowy stojak na choinkę;
  53. zaschnięte resztki farby, silikon, pędzle i wałki do malowania – nie oszukuj się, zaschło na kamień;
  54. zaschnięty klej;
  55. puste kartony, o których wciąż myślisz, że przydadzą się w piwnicy lub komórce lokatorskiej;
  56. nigdy nie używany sprzęt sportowy;
  57. niewygodny stołeczek, który był w komplecie z deską do prasowania;
  58. połamany parasol;
  59. plastikowe naczynia piknikowe, których nigdy nie używałaś;
  60. klatki i akwaria po zwierzętach, które miałaś w dzieciństwie;
  61. pogryzione, zniszczone, a przez to niebezpieczne zabawki dla zwierząt;
  62. nielubiane zabawki dzieci;
  63. niekompletne puzzle;
  64. gry planszowe z brakującymi elementami;
  65. zeszyty, ćwiczenia i książki z podstawówki naszych dorosłych dzieci (możesz zostawić kilka na pamiątkę);
  66. trzy kartony laurek sprzed 30 lat od naszych dzieci (zostaw tylko kilka sztuk ‒ wspaniała pamiątka);
  67. pierwszy aparat ortodontyczny dziecka;
  68. pióro z podstawówki z zaschniętym atramentem;
  69. instrumenty muzyczne, które kupiłaś, gdy twoje dziecko odkryło pasję muzyczną, a ona zaraz się skończyła;
  70. pierwszy rowerek;
  71. pluszaki starsze od twojego dziecka;
  72. notatki ze studiów (jeśli masz więcej niż 30 lat);
  73. niewygodny fotel, który zagraca pół pokoju;
  74. wieszaki z pralni chemicznej;
  75. ciasne ubrania (sprzedaj, podaruj komuś ale nie patrz na nie ‒ taki widok wywołuje wyrzuty sumienia);
  76. poplamione ubrania (próbowałaś wszystkiego, aby zlikwidować plamę i nic, plama ma się świetnie);
  77. ubrania, które są jeszcze całkiem dobre, ale nie bardzo je lubisz – „może będę chodziła po domu”. Zasługujesz, aby twój domowy strój był wygodny i schludny – nie katuj się nielubianymi ciuchami;
  78. akrylowe swetry, które w lecie grzeją, a w zimie ziębią;
  79. bielizna, która okres świetności ma za sobą;
  80. kapelusz, w którym ładnie wyglądałaś 20 lat temu;
  81. szale, apaszki i krawaty, które masz od zawsze i zawsze leżą w szufladzie;
  82. torebka, która cię zachwyciła, ale absolutnie nie pamiętasz dlaczego (nie pasuje do twojego stylu i preferowanej kolorystyki);
  83. za ciasne, niewygodne buty które obcierają i po 5 minutach w nich „nogi odpadają”;
  84. rozdeptane, zniszczone klapki;
  85. zaschnięta pasta do butów;
  86. „całkiem dobre” sznurowadła;
  87. dziurawe lub osierocone skarpety, którym brakuje pary;
  88. pozaciągane rajstopy i samonośne pończochy, których nie znosisz;
  89. rękawiczki bez pary;
  90. kosmetyki, które zmieniły zapach i konsystencję;
  91. próbki kosmetyków, które leżą w szufladzie od zawsze;
  92. grzebień z wyłamanymi zębami;
  93. stara maszynka do golenia (myślisz, że wykorzystasz do ubrań – przecież masz małą, zgrabną i bezpieczną golarkę do ubrań);
  94. zużyte pilniczki i inne akcesoria do manicure i pedicure;
  95. gąbeczki i pędzelki do makijażu, których już nie używasz;
  96. plastikowe wałki do włosów ‒ pamiętasz, od 3 lat masz wygodną krótką fryzurkę;
  97. „dziwna” biżuteria, którą nosiłaś w młodości;
  98. korale z jarzębiny zrobione przez pierwszą sympatię;
  99. kolczyki bez pary;
  100. O jakiej rzeczy jeszcze pomyślałaś/eś? Podziel się z nami!

A po porządnie wykonanej pracy koniecznie należy się nagroda – odpoczynek z kubkiem lemoniady lub czekolady, z dobrą książką czy właśnie tym magazynem. Gra w planszówki lub układanie puzzli z bliskimi. A może będzie to po prostu widok, jaki zobaczycie, otwierając szuflady i szafki.

Odprężenie i odpoczynek, a w domu dobra energia.

 Bo to są drobne radości życia!

Autor: Renata Greń – stylistka i edukatorka. Łączy sztukę stylizacji z wiedzą i wykształceniem medycznym. Na co dzień doradza wymagającym klientom, jak ubierać się z klasą, stosownie do swojej roli i pozycji zawodowej. Doradza, jak funkcjonalnie zorganizować przestrzeń prywatno – zawodową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *